niedziela, 13 lipca 2014

Prolog

Kochana Deidre,

Nie byłbym zaskoczony, jeżeli czytałabyś ten list, a mnie już przy Tobie nie było. Co mam powiedzieć? Na pewno tęsknię, tęskniłem. Przez cały miesiąc w którym byłem w Irlandii wiele się zmieniło. Przemyślałem wszystkie sprawy i chcę Ci tylko powiedzieć, że nigdy Cię nie zapomnę. To właśnie ty zapaliłaś to światełko w moim sercu, ale była także osoba, która rozpaliła je jeszcze bardziej. Nie umiałem, nadal nie umiem wybrać. Ale nie chcę wybierać. Dei, jesteś dla mnie wszystkim. Pamiętam tą nieśmiałą szatynkę siedzącą przy fontannie w centrum handlowym. Czytałaś książkę, nawet pamiętam tytuł. "Wichrowe Wzgórza". Mieliśmy około 17 lat, wygłupiałem się wtedy z Matt'em w okolicach zbiornika z wodą i szturchnąłem Cię niechcący, przez co z Twoich dłoni romans autorstwa






Żegnaj, kochanie.

2 komentarze:

  1. O jacie, dobra, to mnie mega zainteresowało. Zaczęłam czytać prolog, zatrzymałam się w połowie i pomyślałam sobie: "Kolejne ff na podstawie Trzynastu powodów?", przerwałam i zjechałam na wstęp. Kiedy przeczytałam wstęp, migiem wróciłam do prologu i pochłonęłam go w całości. Jeżeli będziesz pisać tak mistrzowsko, jak zapowiada to opowiadanie jego wątek, to masz we mnie fankę #1.

    Ps. Jest możliwość informowania? Jeżeli tak to znajdziesz mnie na tt pod userem @pograniczecinna.

    http://pogranicze-w-ogniu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. jezu boskie. cudowny pomysł na ff. kocham cię avdjeh
    @hicuteHarry

    OdpowiedzUsuń